Czerwień w niezliczonych odcieniach – od szkarłatu i karmazynu, przez amarant, aż po purpurę – od wieków przyciąga wzrok, pobudza i budzi emocje. To kolor, który ostrzega i rozpala, symbolizuje zarówno niebezpieczeństwo, jak i miłość. Jest barwą krwi, a więc życia, ale też cierpienia, wojny, męczeństwa. Jednocześnie od zawsze kojarzy się z majestatem, władzą, odwagą i namiętnością. W sztuce pozostaje barwą fundamentalną: tworzy oranże, fiolety, róże i brązy, a bez niej malarstwo i fotografia tracą swój wyraz.
Nic więc dziwnego, że druga odsłona wystawy „W czerwieni”, organizowanej przez Galerię Sztuki Gromada w Busku‑Zdroju pod kuratelą Tamary Maj, przyciągnęła tak wielu twórców. Tym razem artyści malarze i fotograficy odpowiedzieli na zaproszenie, prezentując prace w Domu Środowisk Twórczych – Pałac Tomasza Zielińskiego w Kielcach. Różnorodność technik, tematów i indywidualnych rozwiązań sprawia, że ekspozycja jest wyjątkowo bogata i wielowymiarowa.
Wśród prezentowanych dzieł pojawia się szeroka gama martwych natur – od klasycznych malarskich ujęć po fotograficzne interpretacje. Nie brakuje dynamicznych, emocjonalnych pejzaży, w których czerwień wzmacnia ekspresję i podkreśla gest malarski. Motywy miejskie reprezentują zarówno obrazy, jak i fotografie, a figuracja – obecna w obu mediach – ukazuje różne oblicza ludzkiej obecności i emocji.
Na wystawie pojawiają się także prace wyjątkowe pod względem formy: szydełkowana czerwona kreacja Agnieszki Wysockiej czy przestrzenna, abstrakcyjna „wycinanka” Aleksandry Zuba‑Benn. Wśród twórców nie brakuje również zwolenników abstrakcji – zarówno fotograficznej, jak i malarskiej. Szczególną uwagę przyciągają dzieła o silnym ładunku symbolicznym, w tym geometryczny kolaż Tamary Maj, wykonany w autorskiej, pracochłonnej technice. Rzeźbę reprezentują ceramiczne płaskorzeźby Jacka Szostaka.
„Czerwone pospolite ruszenie” – jak można by nazwać tę różnorodną prezentację – wcale nie jest pospolite. To wybór prac z bogatej twórczości artystów, w których czerwień staje się językiem emocji, intensywnym i poruszającym. Wystawa nie tylko angażuje odbiorców, lecz także integruje środowisko twórcze, inspiruje do rozmów, konfrontacji i wymiany doświadczeń.
Stanisława Zacharko‑Łagowska, autorka tekstu towarzyszącego wystawie, podkreśla jej znaczenie i wyraża nadzieję, że „W czerwieni” stanie się wydarzeniem cyklicznym. Lista uczestników obejmuje kilkudziesięciu artystów z regionu i spoza niego, reprezentujących różne dziedziny sztuki – od malarstwa i fotografii, przez techniki mieszane, po rzeźbę.
Wystawa jest dowodem na to, że czerwień – barwa intensywna, symboliczna i niejednoznaczna – wciąż inspiruje i prowokuje do twórczych poszukiwań.
Źródło: DŚT Kielce