Myśliwski był twórcą, który potrafił słuchać świata. Jego literatura – zakorzeniona w doświadczeniu, pamięci i ludzkiej mowie – od lat stanowiła punkt odniesienia dla kolejnych pokoleń czytelników. W jednym z najpiękniejszych swoich zdań pisał:
„Cały świat jest jedną mową. Gdybyś tak się w ten świat dobrze wsłuchał, mógłbyś nawet usłyszeć, co sto lat temu mówili, może tysiące. Bo słowa śmierci nie znają.”
Dziś te słowa wybrzmiewają szczególnie mocno. Bo choć odszedł człowiek, pozostaje jego głos – zapisany w książkach, w pamięci czytelników, w rozmowach, które prowadził, i w spotkaniach, które mieliśmy zaszczyt współtworzyć, w ramach Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego „Korowód MYŚLI-wskiego”.
Współpraca Wiesława Myśliwskiego z Instytutem Kultury Ireneusza Ślusarczyka była dla nas zaszczytem i doświadczeniem, które na zawsze pozostanie w historii naszej działalności. Jego obecność – zawsze skromna, uważna, pełna mądrości – była dla nas inspiracją i przypomnieniem, że kultura zaczyna się od człowieka i jego opowieści.
Twórczość Myśliwskiego pozostaje jednym z najważniejszych świadectw polskiego doświadczenia XX i XXI wieku. Jego proza – zakorzeniona w pamięci, w mowie, w relacji między człowiekiem a światem – jest literaturą, która nie starzeje się, bo dotyka tego, co uniwersalne. Jego bohaterowie mówią językiem, który znamy z własnych domów, pól, dróg i wspomnień. To literatura, która uczy uważności, pokory i czułości wobec świata.
Myśliwski pozostawił po sobie dzieło niezwykłe: literaturę, która nie starzeje się, bo dotyka tego, co w człowieku najgłębsze. Jego książki – od „Kamienia na kamieniu”, przez „Widnokrąg”, po „Traktat o łuskaniu fasoli” i „Ucho igielne” – są świadectwem, że słowo może ocalać, łączyć i otwierać przestrzeń do rozmowy o tym, kim jesteśmy.
Żegnamy Wiesława Myśliwskiego z wdzięcznością.
Za jego twórczość.
Za jego obecność.
Za słowa, które – jak sam pisał – śmierci nie znają.
Składamy wyrazy współczucia Rodzinie i Bliskim.
Instytut Kultury Ireneusza Ślusarczyka